SUV-y zdominowały motoryzacyjny rynek, są modne, sprawiają wrażenie terenowych a sprzedaż samochodów tego typu ciągle wzrasta. Co sprawia, że są tak popularne i czy faktycznie są równie dobre w terenie jak na zwykłych drogach? Prowadzący postanowili to sprawdzić.

W ostatnim odcinku główną rolę zagrały 3 samochody: Range Rover Velar, Porsche Macan i Alfa Romeo Stelvio (które później ewoluowało w Forda F150 niczym pokemon). Prowadzący zabrali swoje samochody do Kanady żeby sprawdzić ich terenowe właściwości. Oczywiście prosty, rzeczowy test jest zbyt banalny dla ekipy Grand Tour, dlatego zadania jakie postawiono samochodom musiały być kompletnie absurdalne. Główny materiał rozpoczął się od spotkania na torze, na którym sprawdzano czasy przejazdów wybranych samochodów. To jeszcze można zrozumieć i jest to bardzo dobre zadanie, ponieważ większość z aut tego typu reklamuje się jako sportowe SUV-y, żeby sprawdzić wiarygodność tego stwierdzenia. Na tym jednak logika się kończy. W kolejnej części prowadzący sprawdzają pojemność poprzez to ile zmieści się psów do bagażnika oraz czy ich samochody są lepsze od konia. Z tych zadań nie wynika kompletnie nic, ale przynajmniej jest sporo śmiechu. Kiedy wyczerpano zasoby idiotycznych i zabawnych pomysłów można było przejść do clou materiału. Otóż 3 niewielkie SUV-y musiały się zmierzyć z prawdziwym górskim terenem. Tak szczerze to 2 SUV-y. Zorganizowano wyścig, w którym każdy z prowadzących jechał własną drogą, a my możemy obejrzeć fantastyczne ujęcia, świetne krajobrazy z pięknymi samochodami na pierwszym planie. Główny materiał oglądało się bardzo dobrze. Samochody grały w nim główne role i w jego trakcie nie odchodzono od tematu motoryzacji. Poprzez specyficzne zadania dziennikarze pokazali jak te auta zachowują się terenie i jakie są ich właściwości. W porównaniu z zeszłotygodniowym materiałem o amfibiach ten okazał się znacznie lepszy i znacznie bardziej rzeczowy.

 

Oprócz wyjazdu do Kanady w programie zagościła też Tesla Model X. Byłem podekscytowany tym testem, ponieważ lubię ten samochód wywarł na mnie ogromne wrażenie gdy po raz pierwszy zobaczyłem go na targach w Poznaniu. Miałem nadzieję, że Jeremy potraktuje go w inny sposób niż pozostałe testowane w programie samochody. Do tej pory każdy taki indywidualny test przeprowadzano w ten sam sposób. Była spokojna jazda na torze, prezentacja samochodu, później prezentacja jego sportowych możliwości i na koniec przejazd i podanie czasu. Taka rutyna już trochę nudziła, także dobrze, że teraz pojawiła się kosmiczna Tesla i wszystko zmieniła. Clarkson zrobił bardzo ciekawy test i zaprezentował mnóstwo gadżetów w które wyposażono ten samochód. No i bardzo dobrze, że auto testowano też poza Eboladromem. Całość oceniam bardzo pozytywnie i na szczęście moje obawy o schematycznym materiale się nie spełniły.

Dziesiąty odcinek to wg mnie jeden z lepszych odcinków programu jakie wyemitowano do tej pory. Temat przewodni to SUV i dobrze, że w indywidualnym teście też pojawił się taki samochód. Dzięki temu odcinek był spójny. W Celebrity Face Off pojawiła się Paris Hilton, czyli pierwsza przedstawicielka płci przeciwnej w tym sezonie, a Conversation Street było nieco krótsze niż w poprzednich odcinkach. Zapewne stało się to za sprawą głównego materiału, który zajął dużą część programowego czasu. Ogólnie uważam, że najnowszy odcinek jest bardzo dobry i bardzo na czasie. Powinien go obejrzeć każdy, kto rozważa zakup, albo już ma SUV-a do wszystkiego. Dzięki tym panom przekonamy się, że te samochody to tak naprawdę nadmuchane osobówki, które sprawiają, że górujemy nad innymi kierowcami, bo siedzimy troszkę wyżej od nich.

Autor: Jędrzej Bielawski
Zdjęcia: AmazonPrimeVideo

Opis 10 odcinka, zdjęcia, napisy, odcinek online: tutaj

Statystyki

Kontakt z nami!

%d bloggers like this: